Page 22

A

by nacieszyć się urokami malowniczej Unguja (zwanej zwyczajowo Zanzibarem), trzy tygodnie to za mało… Zdążyłem jednak zobaczyć nie tylko zakątki opisane w przewodnikach, ale też afrykańskie wioski, które nie leżą na szlakach turystycznych. Poczuć z bliska całą tę afrykańską różnorodność.

W ZAUŁKACH KAMIENNEGO MIASTA

Najstarszą częścią stolicy Zanzibaru jest Stone Town. To główny punkt komunikacyjny wyspy, tutaj też krzyżują się szlaki handlowe całego archipelagu. O niezwykłości Kamiennego Miasta decydują labirynty barwnych uliczek, tak wąskich, że nie mieszczą się w nich samochody. Można poruszać się po nich pieszo, czasem tylko przemknie tubylec na rowerze. Gdy przybyłem tam po raz pierwszy, trochę przestraszyłem się tego chaosu. Jednak klimat miasteczka urzekł mnie tak bardzo, że wracałem do niego kilkakrotnie, pokonując lokalnymi środkami komunikacji ponad 40 kilometrów w każdą stronę. Wzdłuż uliczek w zwartych szeregach stoją stare, kolonialne domy z kolorowymi tynkami, rzeźbionymi okiennicami i balkonami czy masywnymi drewnianymi drzwiami zdobionymi mosiądzem. Czas jakby się tu zatrzymał. To idealne miejsce, by zapomnieć o zegarku i zagłębić się w gąszcz alejek. A to podążał za mną zaciekawiony kot, a to pośpiesznie mijały mnie kobiety w kolorowych chustach kangach, zasłaniających twarz. Nawet bez mapy zawsze jednak wychodziłem z tego fascynującego labiryntu obok poczty, Starego Fortu, który dziś jest miejscem wydarzeń kulturalnych, lub w pobliżu Beit El Ajaib (Pałacu Cudów) – kiedyś rezydencji sułtańskiej i pierwszego budynku na wyspie z elektrycznością i windą – stąd jego nazwa. BARWNE TARGOWISKO

Mnóstwo tu małych sklepików pełnych wyrobów z drewna i pakowanych w foliowe woreczki aromatycznych przypraw. Tubylcy do perfekcji opanowali sztukę Lawendow y dom

wiosna 2012

22

Lawendowy Dom Wiosna 2012 / Numer 6  

Najsmaczniejszy magazyn w sieci

Lawendowy Dom Wiosna 2012 / Numer 6  

Najsmaczniejszy magazyn w sieci

Advertisement